Kącik techniczny

Otrzymuję dość dużo pytań odnośnie zasilania efektów gitarowych i doboru zasilaczy. Postanowiłem trochę to zagadnienie przybliżyć i ułatwić wybór zasilacza do swojego efektu bądź efektów.

Parametry elektryczne czyli jak dobrać zasilacz do posiadanych efektów.
Dwie zasadnicze wielkości, które pojawiają się w opisach zasilaczy i musimy je odpowiednio dobrać to napięcie pracy oraz natężenie prądu.

1. Natężenie.
Natężenie to inaczej ilość prądu, która przepłynie przez daną powierzchnię w określonym czasie.
Jednostką natężenia jest amper [A]. Efekty gitarowe zazwyczaj nie potrzebują ogromnej ilości prądu, dlatego jego pobór podaje się w miliamperach [mA], jeden amper jest równy tysiącu miliamperów - 1 [A] = 1000 [mA].
Standardowe zasilacze dają około 200 – 300 [mA]. Wystarcza to nawet na kilka efektów.
Dla przykładu:
Boss BF-2 pobiera 15 [mA]
Boss DD-3 pobiera 75 [mA]
Boss DS-2 pobiera 12 [mA]
Sumując wszystkie powyższe wartości natężenia mamy 15+75+12=102 [mA], do zasilenia tych trzech efektów będzie więc potrzebny zasilacz o minimalnym natężeniu 102 [mA]. Dobrą praktyką jest dobór zasilacza, który będzie miał trochę zapasu, dlatego w tym konkretnym przykładzie należy zastosować zasilacz o natężeniu 110 [mA] lub większy (120 mA, 700mA, 1000mA itd.).
Dlaczego? Świat nie jest idealny więc i sprzęt elektroniczny nie jest idealny. Wartości natężenia, którą podają producenci to przybliżony maksymalny pobór jaki potrzebuje efekt aby działać poprawnie. Zatem efekt może nieco wyskoczyć ponad wartość szczytową natężenia a tym samym przeciążyć zasilacz. Przeciążenie będzie skutkowało przegrzewaniem się zasilacza a tym samym jego uszkodzenie. Dobre zasilacze (czyli wszystkie produkcji Tomanek) posiadają zabezpieczenie, które ma chronić zasilacz przed przegrzaniem się a tym samym uszkodzeniem zasilacza.
Jeśli więc nie chcecie uniknąć niespodzianek podczas koncertu lepiej kupić nieco większy zasilacz i nie martwić się o to czy uda się dotrwać do końca koncertu czy nie.

2. Napięcie.
W odróżnieniu od natężenia nie może być go „więcej” niż potrzeba. Jest to najważniejszy parametr prądu elektrycznego i musimy na niego uważać, w przeciwnym razie możemy pożegnać się ze swoimi zabawkami.
Jednostką napięcia jest wolt [V].
Większość efektów gitarowych potrzebuje standardowego napięcia 9 [V]. Zdarza się również, że potrzebują większego, np. Whammy IV potrzebuje napięcia o wysokości 12 [V], z kolei pierwsza wersja Cry Baby 535q - 18 [V]. 
Pamiętajmy o odpowiednim doborze napięcia, nie wszystkie efekty mają zabezpieczenia i po przyłączeniu zasilacza ze zbyt dużym napięciem układ po prostu się przepali.
Czasami zdarza się też, że producent podaje napięcia 5 – 20 [V], oznacza to że efekt będzie działał po podpięciu napięcia z danego przedziału. Takie uniwersalne rozwiązanie możemy zauważyć w produktach firmy Lehle.
Niektórzy muzycy celowo obniżają napięcie zasilania efektów aby osiągnąć nietypowe brzmienie efektów, najczęściej używa się do tego baterii które są prawie rozładowane. Nie wszystkie efekty są podatne na takie zabiegi a nietypowe brzmienie tak zasilanego efektu jest trudne do osiągnięcia i najczęściej nieadekwatne do rezultatu. Dlatego jest to niezwykle rzadko spotykane. Jest to jednak jedyny w zasadzie przypadek gdzie można zastosować napięcie inne niż nominalne.

3. Prąd stały [DC] a prąd zmienny [AC]. Większość efektów gitarowych zasilane jest prądem stałym oznaczanym [DC]. Czasami zdarza się jednak, że efekt zasilany jest prądem przemiennym, czyli [AC], przykładem takich efektów jest spora część Line6, przykładowe zasilacze na prąd zmienny to Tomanek TM1300-9A lub TM2000-9A. Dlatego przed zakupem zasilacza sprawdźcie jakie macie oznaczenia i parametry na swoim efekcie unikniecie dzięki temu niepotrzebnych zwrotów lub wymiany zasilacza.

4. Polaryzacja i wtyki.
Polaryzacja dotyczy tylko efektów zasilanych prądem stałym [DC], w którym ładunki płyną zawsze w tym samym kierunku tj. od bieguna dodatniego "plus" [+] do bieguna ujemnego "minus" [-]. Oznacza to, że musimy wiedzieć gdzie we wtyczce jest [+] i [-]. Większość producentów efektów w postaci graficznej przedstawia to na efekcie (zazwyczaj na spodzie efektu lub przy gnieździe zasilania).
W prądzie przemiennym [AC] nie ma biegunowości wiec nie musimy się o to martwić.
Mamy dwa rodzaje polaryzacji, plus w środku i plus na zewnątrz. Widać to na obrazkach przedstawiających gniazdo zasilania efektu Boss PS-6 (obrazek po lewej) oraz wtyczkę typu jack (obrazek po prawej):
Oznaczenie zasilania efektu BOSS
Najczęściej spotykaną polaryzacją (Boss, Ibanez, Rocktron, Dunlop, Digitech, MXR) jest z plusem na zewnątrz. Stosuje się wtedy wtyki 5,5/2,1: 
Czasami można spotkać się z wtykami 5,5/2,5, wyglądają tak samo, są po prostu troszkę większe (Digitech Whammy).
Do polaryzacji odwrotnej, czyli z plusem w środku stosuje się wtyki mini jack:
Zazwyczaj w efektach zasilanych prądem przemiennym [AC] producenci efektów stosują inny rozmiar gniazd zasilania niż w efektach zasilanych prądem stałym [DC]. Wykonuje się to celowo, podłączenie zasilacza [DC] do efektu [AC] lub odwrotnie może zakończyć życie efektu albo zasilacza albo obu tych rzeczy.

5. Pętla mas
.
Efektem tego zjawiska jest nieprzyjemnie brumienie dobiegające z kolumny wzmacniacza.
Najczęstszym przypadkiem pojawiania się pętli mas jest mieszanie efektów cyfrowych lub analogowych na jednym wspólnym zasilaczu oraz wykorzystywanie pętli efektów wzmacniacza gitarowego (część efektów w pętli wzmacniacza a reszta poza pętlą).
Aby tego uniknąć, należy zastosować dwie oddzielne sekcje zasilania dla efektów przed i za przedwzmacniaczem. Mogą to być na przykład dwa zasilacze, bądź jeden z dwoma galwanicznie odseparowanymi sekcjami zasilania (tzw. separowane sekcje lub separowane wyjścia zasilania), przykładem takich zasilaczy jest Tomanek TM2x900-9D, Case-3, proCase-3. Może być to także zasilacz z pełną separacją każdego z wyjść zasilania np. Tomanek Case-1S, który posiada aż 8 odseparowanych od siebie wyjść zasilających (czyli to tak jakbyśmy mieli 8 oddzielnych zasilaczy w jednym).

6. Na koniec.
Należy pamiętać również o tym, żeby zasilacz był stabilizowany, czyli na wyjściu napięcie zawsze powinno wynosić na przykład 9[V]. Niestety producenci słabych zasilaczy aby obniżyć koszta produkcji mimo iż stosują stabilizację napięcia na wyjściu zasilacza to jest ona tak słaba, że niemalże jej brak. Efekty lubią być zasilane napięciem o stałej wartości dlatego stabilizacja musi być na dobrym poziomie.
Oprócz tego dla ochrony efektów gitarowych (w końcu kosztują one niemałe pieniądze) dobrze jest aby zasilacze posiadały zabezpieczenie przeciwzwarciowe (zwarcie powstaje gdy połączymy [+] z [-] dla [DC] oraz tzw. "zero" z "fazą" dla przy [AC]) oraz zabezpieczenie przeciążeniowe (obciążenie zasilacza ponad jego maksymalną wartość prądu).
Często wydajemy duże pieniądze na efekty gitarowe a zasilacze stosuje się najniższej jakości dlatego warto aby także zasilacz był przyzwoitej jakości.
Wszystkie zasilacze Tomanek są wyposażone w wymienione zabezpieczenia.

 
Tekst wykonany przez soundstage.pl, część tekstu zostało zaczerpnięte ze strony: http://www.gitara-online.pl/viewtopic.php?f=41&t=412 za zgodą i wiedzą autora.